10/08/2011

BIAŁORUSKIE ORGANIZACJE NA TERENIE BIAŁEGOSTOKU I BIAŁOSTOCCZYNY – RYS HISTORYCZNY.


Sławomir Iwaniuk
 
Nowoczesny białoruski ruch narodowy zaczął się rozwijać w II połowie XIX wieku. Przez półtorej stulecia — wraz z dojrzewaniem włościaństwa do udziału w życiu ogólnospołecznym — tworzyły go kolejne pokolenia Białorusinów. U podstaw procesu unarodowienia wszystkich warstw ludności Białorusi legła
carska ustawa z 1861 r. o uwolnieniu chłopów od zależności poddańczej. Mieszkańcy obecnej Białostocczyzny także wzięli udział w tym ogólnym procesie samostanowienia narodu białoruskiego.

Na Białostocczyźnie, będącej etnicznym stykiem polsko-białoruskim, na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia zorganizowano konspiracyjną organizację, do której weszli przedstawiciele wszystkich warstw społecznych. Jej twórcy, wywodzący się ze szlachty, dążąc do przyciągnięcia szerokiej rzeszy włościaństwa białoruskiego, wydawali literaturę propagandową w języku białoruskim, m.in. pismo “Mużyckaja Prauda”. Najważniejszym celem kierownictwa tej konspiracji była walka z rosyjskim zaborcą o odtworzenie Rzeczypospolitej w granicach sprzed 1772 r. W tym okresie ożywiła się również ideologiczna walka na płaszczyźnie religijnej o prymat unickości nad prawosławiem. Jedną z czołowych postaci tej konspiracji, a także jej współorganizatorem oraz autorem białoruskich publikacji, był Konstanty Kalinowski — syn dzierżawcy majątku Mostowlany (obecnie w gm. Gródek).
Wywołane w styczniu 1863 r. zbrojne powstanie przeciwko carskiej Rosji poniosło porażkę. Jak się okazało, odtworzenie dawnej Rzeczypospolitej było już w tym czasie niemożliwe. Wówczas to na Białostocczyźnie, także na polu religijnym skończyła się pewna epoka, bowiem ostatecznie przegrała idea unicka. Udział białoruskich chłopów w powstaniu — co zasługuje na szczególne podkreślenie — ukazał już całkowicie nową jakość polityczną, społeczną oraz narodowościową. Mianowicie, do głosu zaczęły dochodzić szerokie rzesze Białorusinów — jeszcze słabo dostrzegane i całkowicie niedoceniane jako partner polityczny przez narodowe elity polskie, a także rosyjskie.
Porażka ukształtowanej w I połowie XIX w. szlacheckiej idei państwa polskiego otwierała nowy okres na ziemiach białoruskich dawnej Rzeczypospolitej. Jednak dopiero następne pokolenie młodych Białorusinów konkretnie określiło swoje narodowe dążenia. Przy tym należy stwierdzić, że działo się to pod wpływem kształtujących się wówczas w Europie idei socjalistycznych. W latach siedemdziesiątych w imperium rosyjskim, a w tym na ziemiach zamieszkałych przez Białorusinów, zaczął się szerzyć tzw. “socjalizm chłopski” — w literaturze historycznej określany mianem narodnictwa. Początkowo ruch narodnicki rozwijał się głównie w środowiskach szkolnych i studenckich. Jedną z form jego działalności były samokształceniowe kółka młodzieżowe, które na terenie Białostocczyzny istniały m.in. w Bielsku Podlaskim i Białymstoku.
Z tym środowiskiem związany był Ignacy Hryniewicki, rodem z Hryniewicz pod Bielskiem Podlaskim. Jako student Petersburskiego Instytutu Technologicznego wstąpił w 1879 r. do ogólnorosyjskiej partii Narodnaja Wola (Wola Ludu) i był w niej współtwórcą białoruskiej frakcji, której program opublikowano w 1884 r. w rosyjskojęzycznym czasopiśmie “Homan”. Wcześniej jednak, bo w 1881 r., Ignacy Hryniewicki został śmiertelnie ranny podczas udanego zamachu na cara Aleksandra II w Petersburgu.
Na przełomie stuleci nowoczesna białoruska świadomość narodowa zaczęła przenikać do coraz szerszych rzesz ludności. Sprzyjało temu podnoszenie się poziomu materialnego społeczeństwa oraz rozwój edukacji. Procesowi upowszechniania się idei narodowej wśród włościaństwa, czyli najliczniejszej warstwy społeczeństwa, nie przeciwdziałała rusyfikacyjna polityka władz carskich, chociaż powodowała ona umacnianie się rusofilstwa.
Działalność białoruskich organizacji narodowych na Białostocczyźnie w okresie carskiej Rosji nie była zbyt aktywna. Na pewno docierali tu ze swoim programem członkowie Białoruskiej Socjalistycznej Hromady. Jednym z jej założycieli był Iwan Kraskowski, pochodzący z rodziny duchownego prawosławnego z parafii w Dubiczach Cerkiewnych (obecnie powiat hajnowski). Wpływy BSH na Białostocczyźnie potwierdza też udział Jauhiena Chlebcewicza, syna duchownego prawosławnego z Klejnik (obecnie powiat hajnowski), w II Zjeździe tej partii, obradującym w Mińsku na początku 1906 r. Działacze Hromady zwracali przede wszystkim uwagę na pracę organiczną wśród mieszkańców wsi, propagując m.in. idee spółdzielczości. Swoich członków i sympatyków miał też Białoruski Związek Nauczycielski i Koło Młodzieży Białoruskiej w Grodnie.
Powolny, ale systematyczny rozwój organizacyjny społeczności białoruskiej na Białostocczyźnie przerwała I wojna światowa. Wskutek przesuwania się frontu rosyjsko-niemieckiego na wschód, w sierpniu 1915 r., przeważająca większość Białorusinów ewakuowała się — udała się w bieżeństwo — w głąb Rosji. Nieliczni pozostali znaleźli się w niekorzystnym położeniu. Mimo tego, w końcowym okresie wojny niemiecko-rosyjskiej Białorusini utworzyli na Białostocczyźnie własne szkoły, nad pracą których czuwała Grodzieńska Białoruska Rada Szkolna. W gminach wiejskich tworzono białoruskie rady chłopskie, jako miejscowe przedstawicielstwa obywateli. Już na początku 1918 r. z Rosji zaczęli wracać bieżeńcy, którzy zasilali samoorganizujące się społeczeństwo. Dalszy rozwój lokalnych struktur białoruskich przerwało w końcu lutego 1919 r. wkroczenie wojsk polskich i zainstalowanie się polskiej administracji. Czołowych białoruskich działaczy politycznych, nauczycieli, urzędników uwięziono w obozie w Białymstoku (tzw. Stacja Rozdzielcza).
Po upadku w Rosji caratu, białostoccy bieżeńcy czynnie uczestniczyli w działalności białoruskich organizacji emigracyjnych. Między innymi w moskiewskiej Białoruskiej Hromadzie funkcję sekretarza pełnił Nestor Pierewoj, rodem z Knoroz w pow. Bielsk Podlaski, a w podobnej organizacji w Barnaule (gubernia ałtajska) działał Bazyli Dzun ze wsi Szymki (gm. Michałowo). Wielu aktywistów z organizacji białoruskich bieżeńców powróciło w latach 1918-1922 z Rosji na Białostocczyznę i tu kontynuowało swoją działalność.
W końcu 1920 r. został zawarty rozejm polsko-bolszewicki, co umożliwiło bieżeńcom masowy powrót na Białostocczyznę. Po kilkuletniej nieobecności najczęściej wracali do swych wsi zastając w nich zrujnowane gospodarstwa. Na nieraz tragiczną sytuację ekonomiczną tej ludności nakładały się dyskryminacyjne działania władz polskich, odreagowujących na tzw. “ruskich”, czyli Białorusinach, antypolską politykę okresu carskiego. Szczególne szykany, włącznie z konfiskatą majątków, dotykały parafie prawosławne. Takie działania uderzały w Białorusinów, z których zdecydowana większość była wyznania prawosławnego.
W marcu 1921 r. podpisano traktat pokojowy między rządem polskim a rosyjskimi władzami bolszewickimi. Dokonany został rozbiór ziem białoruskich. Z tym ustaleniem nie zgodziło się żadne polityczne ugrupowania białoruskie uznające utworzoną w marcu 1918 r. Białoruską Republikę Ludową za jedyną legalną państwowość na ziemiach białoruskich.
Białorusini na Białostocczyźnie, zarządzanej przez polską administrację, zaczęli tworzyć organizacje konspiracyjne. Ideowo były one powiązana z kierowanym przez Białoruską Partię Socjalistów-Rewolucjonistów (eserów) emigracyjnym rządem Białoruskiej Republiki Ludowej, który przebywał wówczas w litewskim Kownie. Na obecnym terytorium Białostocczyzny w 1922 r. w antypolskich strukturach skupiło się kilkaset osób. Jedną z głównych postaci tej konspiracji była Wiera Masłowska, rodem z Ogrodniczek pod Białymstokiem. Najsilniejsza organizacja powstała w powiecie bielskim, na czele której stanął, pochodzący z Grabowca pod Dubiczami Cerkiewnymi, Herman Szymaniuk ps. “Skomoroch”. Celem konspiracji było utworzenie niepodległego państwa białoruskiego. Wiosną 1922 r. w Puszczy Białowieskiej utworzony został około 30-osobowy oddział partyzancki, który przeprowadził kilka akcji. Szybka i zakrojona na dużą skalę reakcja władz polskich spowodowała rozbicie tego oddziału. Pięciu ujętych partyzantów Sąd Doraźny w Białymstoku skazał 23 V 1922 r. na śmierć. Rozstrzelano wówczas: Andrzeja Tomaszuka, Demiana Martyniuka, Iwana Sacharczuka, Iwana Piceluka, natomiast Pantelejmonowi Niczyporukowi, ze względu na młody wiek (16 lat), wyrok śmierci zamieniono na dożywocie. Zdrada komendanta organizacji powiatu sokólskiego przyczyniła się do masowych aresztowań konspiratorów z powiatów: sokólskiego, białostockiego, bielskiego, grodzieńskiego i wołkowyskiego. Spośród lokalnego kierownictwa policja zatrzymała m.in. Wierę Masłowską, natomiast Herman Szymaniuk przedostał się do Litwy. W maju 1923 r. w Białymstoku odbył się proces 45 osób, a w tym białoruskich posłów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej: Szymona Jakowiuka i Sergiusza Baranowa, obwinianych — jak zapisano w akcie oskarżenia — o udział w spisku, zawiązanym w celu oderwania od Polski, za pomocą powstania zbrojnego, części jej terytorium państwowego i stworzenie z oderwanej części niepodległej republiki białoruskiej. Dwudziestu oskarżonych polski sąd uznał za winnych i wydał im wyroki więzienia od roku do dożywocia.
Rozbicie radykalnej, niepodległościowej organizacji konspiracyjnej nie przeszkodziło w przygotowaniach Białorusinów do wyborów parlamentarnych, które odbyły się w listopadzie 1922 r. Utworzony wówczas Białoruski Komitet Wyborczy wystąpił oficjalnie z trzema zasadniczymi postulatami: 1/ ziemia dla chłopów, 2/ szkoły z językiem ojczystym, 3/ autonomia terytorialna dla Białorusi Zachodniej. Sprawnie przeprowadzona kampania wyborcza sprawiła, że na Białostocczyźnie posłami do Sejmu RP zostali: z okręgu białostocko-sokólsko-wołkowyskiego Włodzimierz Kalinowski — rodem spod Brześcia, z okręgu bielskiego Szymon Jakowiuk — urodzony w Dubinach pod Hajnówką, z okręgu augustowsko-grodzieńskiego Sergiusz Baranow — z Grodna. Posłowie ci weszli do parlamentarnego Klubu Białoruskiego. Na terenie ówczesnego woj. białostockiego Klub Białoruski powołał swoje biura w kilku miejscowościach: Bielsku Podlaskim, Grodnie, Kleszczelach, Krynkach, Sokółce i Wołkowysku. Niestety, wszyscy wymienieni posłowie zasiadali w Sejmie bardzo krótko. Szymona Jakowiuka i Sergiusza Baranowa — jak już wspomniano — postawiono przed sądem i skazano na kilkuletnie kary więzienia. Jakowiukowi udało się uciec do Litwy i tam kontynuował on pracę w białoruskich organizacjach emigracyjnych. Baranowa osadzono jednak w więzieniu. Natomiast Włodzimierzowi Kalinowskiemu władze odmówiły obywatelstwa polskiego i unieważniły jego mandat poselski. Na miejsce Kalinowskiego — zgodnie z prawem wyborczym — do Sejmu RP wszedł Paweł Wołoszyn z Harkawicz (obecnie gm. Szudziałowo).
W wyniku ostrych zmagań Białorusinów z władzami polskimi o elementarne prawa obywatelskie, coraz bardziej radykalizowały się nastroje działaczy białoruskich, nawet tych o polonofilskich poglądach. Radykalizm w szczególności uwidaczniał się wśród młodego pokolenia, które nie miało żadnej perspektywy polepszenia swego bytu ze względu na powszechną po wojnie biedę oraz bardzo ograniczoną możliwość zdobywania wykształcenia. Wykorzystali te nastroje działacze komunistyczni, którzy w końcu 1923 r. powołali nielegalną Komunistyczną Partię Zachodniej Białorusi. Jej szeregi zasilili m.in. niektórzy uczestnicy konspiracji eserowskiej z 1922 r. We wsiach białoruskich na Białostocczyźnie zaczęły powstawać jaczejki (koła) KPZB. Instancjami skupiającymi te podstawowe organizacje partyjne były komitety rejonowe i miejskie, działające w większych miejscowościach ówczesnego województwa białostockiego: Białymstoku, Bielsku Podlaskim, Brańsku, Grodnie, Kleszczelach, Wołkowysku i Zabłudowie. W Białymstoku i Grodnie istniały komitety okręgowe. Należy podkreślić, że KPZB nie była pod względem narodowościowym organizacją czysto białoruską, ponieważ w miastach należeli do niej głównie Żydzi, a w zachodnich gminach powiatów: białostockiego, bielskiego i sokólskiego — także Polacy. Na pierwszym miejscu komuniści stawiali walkę klasową, czyli likwidację “klas eksploatatorskich” i przejęcie władzy, w wyniku czego miała nastąpić poprawa bytu najbiedniejszej ludności bez względu na narodowość. Były to zamierzenia utopijne, ale w danych warunkach bardzo atrakcyjne dla części ludności białoruskiej, czy też żydowskiego proletariatu.
Szerzeniu się ideologii komunistycznej we wsiach białoruskich nie przeszkodziła szeroko zakrojona akcja tzw. likwidacji KPZB, którą przeprowadziła polska policja polityczna w sierpniu 1925 r. Na Białostocczyźnie aresztowano wówczas kilkaset osób podejrzewanych o komunizm, a w tym nie należących do KPZB. Z powodu braku miejsca w więzieniach, dla zatrzymanych stworzono trzy obozy: na Pietraszach pod Białymstokiem oraz w Orli i Bielsku Podlaskim. Policja w celu wymuszenia zeznań stosowała wobec niewinnych ludzi tortury, o czym posłowie białoruscy powiadomili Sejm RP. Nie spowodowało to żadnych konsekwencji wobec funkcjonariuszy państwowych, którzy popełnili zwykłe przestępstwa. Większość aresztowanych szybko została zwolniona, gdyż nie zdołano im postawić konkretnych zarzutów, natomiast pozostali czekali nawet kilka lat na rozprawy sądowe. Największy proces, tzw. “133”, miał miejsce w Białymstoku w 1928 r.
Na początku 1924 r. przy KPZB utworzono nielegalny Komunistyczny Związek Młodzieży Zachodniej Białorusi, który kształcił przyszłe kadry dla partii komunistycznej. W wielu miejscowościach powstały jaczejki tej młodzieżówki.
Komuniści prowadzili przede wszystkim działalność propagandową, rozpowszechniając swoje wydawnictwa oraz organizowali legalne manifestacje na 1 maja, bądź nielegalnez okazji różnych rocznic, np. śmierci Włodzimierza Lenina. W ten sposób zagospodarowywali niezadowolenie szerokich rzesz ludności i powiększali liczbę sympatyków.
W połowie lat dwudziestych większość posłów Klubu Białoruskiego, dostrzegając radykalne nastroje ludności, doszła do przekonania, że tylko poprzez wykorzystanie tego powszechnego niezadowolenia w ramach legalnej partii politycznej można będzie wpłynąć na zmianę stanowiska władz polskich wobec problemu białoruskiego. Dlatego 24 VI 1925 r. w Sejmie powstał oddzielny klub Białoruskiej Włościańsko-Robotniczej Hromady, do którego wszedł również Paweł Wołoszyn. Zaczęto tworzyć nową, masową partię polityczną. Czołowa postać BWRH, poseł Bronisław Taraszkiewicz, opracował statut i program partii, które wydano w Wilnie w 1926 r. Na plan pierwszy wysunięta została walka o wyzwolenie narodowe. Tuż za tym postulatem postawiono na sojusz chłopów i robotników, którzy solidarnie mieli walczyć o sprawiedliwy ustrój społeczny — o władzę dla ludzi pracujących. Żądano reformy rolnej korzystnej dla włościan, a także edukacji w języku ojczystym. Instytucje kościelne miały być oddzielone od struktur państwowych.
Bardzo szybko, tylko w drugim półroczu 1926 r., na terenie Białostocczyzny w hurtkach (kołach) Hromady skupiło się około 5 tysięcy osób. Prawie w każdej wsi białoruskiej był hurtok lub kilku członków tej partii. Administracja polska, dostrzegając realne zagrożenie przejęcia władzy w regionie przez białoruskich działaczy w wyniku demokratycznych procedur, posłużyła się prowokacjami, które miały miejsce podczas powiatowych zjazdów Hromady. Tak było w Białymstoku w listopadzie 1926 r., a na terenie powiatu bielskiego doszło nawet do pogromu delegatów na Zjazd, który miał się odbyć w Starym Berezowie. Jednak dopiero aresztowanie osób z centralnego kierownictwa Hromady oraz aktywistów terenowych, a w tym także na Białostocczyźnie, przerwało dalszy rozwój tej największej w ówczesnej Europie chłopskiej partii politycznej. Do więzienia trafili m.in.: prezes Komitetu Powiatowego w Białymstoku Aleksander Grześ, sekretarz tego Komitetu Bazyli Kozłowski oraz prezes Komitetu sokólskiego Jan Giełda.
Władze nie mogąc jednak wyraźnie osłabić działalności Hromady zdelegalizowały tę partię 23 III 1927 r. Część działaczy, obawiając się dalszych aresztowań, emigrowała nielegalnie do Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Jak należy sądzić powodem nielegalnych wyjazdów była również fatalna sytuacja bytowa członków BWRH.
Obok partii politycznej, jaką była Białoruska Włościańsko-Robotnicza Hromada, w drugiej połowie lat dwudziestych na Białostocczyźnie szerszą działalność rozwinęło Towarzystwo Szkoły Białoruskiejwcześniej istniejące tylko w województwie wileńskim. Zajmowało się ono szerzeniem białoruskiej kultury. Przy strukturach organizacyjnych TSzB w Białymstoku i Gródku utworzono biblioteki. Zasadnicza działalność skupiała się na prowadzeniu akcji zmierzającej do otwierania szkół białoruskich. Jednak polskie władze, mimo składania przez ludność deklaracji wyrażających chęć kształcenia dzieci w języku ojczystym, nie zezwalały na otwieranie takich placówek oświatowych. Część byłych członków Hromady, którzy w 1927 r. przeszli do Towarzystwa, mocno upolityczniło jego działalność. Polska administracja, śledząc te poczynania, stosowała represje w postaci administracyjnych zakazów zbierania się członków na statutowych zjazdach, zaś policja polityczna przeprowadzała aresztowania osób podejrzewanych — o jak to określano — “wywrotową” działalność. W końcu lat dwudziestych TSzB było już traktowane na równi z nielegalną KPZB, na co wskazują sprawozdania wojewody białostockiego. Otóż w tej urzędowej dokumentacji, począwszy od listopada 1929 r., organizacja ta występuje obok partii komunistycznej w rozdziale: “Ruch wywrotowy”.
Na wyróżnienie zasługuje działalność lokalnej struktury TSzB w Białymstoku, którą kierował Nikita Fiedoruk. Przy udziale Towarzystwa, w lipcu 1929 r. utworzona została Spółdzielnia Wydawniczo-Oświatowa “Ruń”. W Białymstoku powstała wówczas księgarnia z białoruskimi wydawnictwami. Owocna praca białostockich Białorusinów związana była m.in. z odsunięciem się od sfery polityki, a zajęciem działalnością kulturalno-oświatową. Jednak antybiałoruskość władz doprowadziła do likwidacji w 1932 r. spółdzielni, a w 1934 r. Zarządu Okręgu Towarzystwa Szkoły Białoruskiej w Białymstoku.
Obok TSzB, w 1926 r. rozpoczął działalność Białoruski Instytut Gospodarki i Kulturyzwiązany z umiarkowanym nurtem politycznym reprezentowanym przez Białoruski Związek Włościański. Miał on dobrze zorganizowane koło w Narewce, przy którym w 1929 r. powołano spółdzielnię spożywców. Jednak Instytut nie zdobył większych wpływów wśród białoruskiej ludności na Białostocczyźnie.
Po rozbiciu BWRH przez władze państwowe, w środowisku białoruskim wykształciły się trzy rywalizujące ze sobą nurty polityczne, które w 1928 r. oddzielnie wzięły udział w wyborach do Parlamentu RP. Największe wpływy wśród ludności białoruskiej miało ugrupowanie lewicowe, utworzone przez byłych działaczy Hromady, a powiązane z nielegalną KPZB. W czasie wyborów utworzyli oni Centralny Komitet Wyborczy Białoruskiego Zjednoczenia Robotniczo-Chłopskiego. Nurt umiarkowany powołał natomiast Białoruski Centralny Zjednoczony Komitet Wyborczy. W jego skład weszły trzy partie: Białoruski Związek Włościański, Białoruskie Prawosławne Zjednoczenie Demokratyczne i Białoruska Chadecja. Natomiast trzecia orientacja — polonofilska Białoruska Radykalna Partia Ludowa — weszła w skład piłsudczykowskiego Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem. To rozbicie było m.in. przyczyną lokalnej porażki ugrupowań białoruskich, które na Białostocczyźnie nie wprowadziły do Parlamentu RP swoich przedstawicieli. Należy przy tym zaznaczyć, że do takiego wyniku w znacznym stopniu przyczyniła się również kilkuletnia, antybiałoruska polityka władz polskich.
Do Sejmu RP weszli przedstawiciele białoruscy z innych terenów Białorusi Zachodniej. Lewicowi posłowie utworzyli Białoruski Włościańsko-Robotniczy Klub Poselski “Zmahańnie”. W Hajnówce w 1930 r. otworzył on swój sekretariat, który władze państwowe szybko jednak zlikwidowały. Posłowie tego Klubu najbardziej efektywną działalność prowadzili jeżdżąc po Białostocczyźnie i uczestnicząc w masowych wiecach. Takie spotkania mogły podobać się wielu Białorusinom. Na przykład w Gródku, na wiecu posła Ignacego Dworczanina, przy udziale zgromadzonych tam 300 osób, przyjęto rezolucję do władz z następującymi postulatami: Żądamy rozdzielenia ziemi obszarniczej wśród małorolnych chłopów białoruskich bez wykupu, żądamy 8-godzinnego dnia pracy, żądamy zwolnienia wszystkich więźniów politycznych, żądamy otwarcia zamkniętych szkół białoruskich i nie krępowania działalności TSzB. W 1930 r. posłowie z Białoruskiego Włościańsko-Robotniczego Klubu Poselskiego “Zmahańnie” zostali aresztowani. Odbyło się to niejako na marginesie ogólnokrajowej akcji piłsudczykowskiego rządu, w efekcie której rozwiązano Parlament i aresztowano czołowych działaczy polskiej opozycji.
Na Białostocczyźnie w latach dwudziestych elity białoruskie poniosły olbrzymie straty w wyniku walki o elementarne prawa obywatelskie dla swojej narodowej społeczności. Czołowi działacze polityczni, samorządowcy, aktywiści wiejscy za udział w działalności białoruskiej byli aresztowani, poddawani torturom, skazywani na wieloletni pobyt w więzieniu. Niektórzy, obawiając się represji, emigrowali za granicę — głównie do Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Dlatego po tak bardzo burzliwej dekadzie ruch białoruski w następnym dziesięcioleciu popadł w okres stagnacji. Większą aktywność przejawiała tylko nielegalna KPZB, która — pozbawiona oficjalnej konkurencji — zwiększała wpływy wśród ubogiej ludności białoruskiej, a w szczególności wśród młodzieży. Jedno z większych wystąpień Białorusinów pod kierownictwem KPZB przeciwko polskim władzom państwowym miało miejsce w październiku 1934 r. we wsi Rajsk w powiecie bielskim. Organizatorzy wykorzystali sprzeciw chłopski w związku z poborem wysokich podatków rolnych. Ten tzw. “bunt rajski”, w którym uczestniczyli także mieszkańcy sąsiednich miejscowości, stłumiła dopiero akcja oddziałów policji.
KPZB została rozwiązana w 1938 r. decyzją Międzynarodówki Komunistycznej pod zarzutem, że partia ta została opanowana przez prowokatorów. W rzeczywistości realizowano jednak zbrodniczą politykę Stalina. W tym okresie radziecka policja polityczna wymordowała większość czołowych działaczy białoruskich, którzy wcześniej wyemigrowali z Białorusi Zachodniej do BSRR, a m.in.: Hermana Szymaniuka i Sergiusza Baranowa. Taki sam los spotkał czołowe postacie białoruskiego ruchu narodowego: Bronisława Taraszkiewicza i Ignacego Dworczanina.

 W końcu lat trzydziestych na Białostocczyźnie największą aktywność na niwie narodowej przejawiali działacze białostoccy. Pod kierownictwem m.in. Konstantego Sidorowicza i Bazylego Łukaszyka utworzyli oni w 1937 r. Spółdzielnię Białoruskich Pracowników Teatralnych “Połymia”. Organizowane przedsięwzięcia kulturalno-oświatowe zostały jednak uznane przez władze polskie za “wywrotowe” i w lutym 1939 r. starosta białostocki wydał decyzję o zawieszeniu działalności Spółdzielni.
Omawiając sytuację Białorusinów w latach trzydziestych nie sposób nie wspomnieć o tzw. “stowarzyszeniach prawosławnych Polaków”, które zostały utworzone z inspiracji polskiej policji politycznej w Białymstoku, Bielsku Podlaskim i Sokółce. Stały się one instytucjonalnymi instrumentami polonizacji życia cerkiewnego, co wymierzone było głównie w ludność białoruską. Niestety, nie przeciwdziałała tej kolejnej antybiałoruskiej akcji hierarchia cerkiewna z biskupem grodzieńskim Sawą (Sowietowem) na czele. Sprzeciw swój wyrażali tylko nieliczni duchowni parafialni, przede wszystkim sprzeciwiając się nauczaniu w szkołach religii w języku polskim.
Wraz z zajęciem w końcu września 1939 r. terytorium Białostocczyzny przez Armię Czerwoną i zainstalowaniu się administracji radzieckiej, Białorusini znaleźli się w całkowicie nowej sytuacji. W warunkach totalitarnego państwa stalinowskiego nie było możliwości do rozwoju białoruskiego życia społecznego. Komuniści, dążąc do pełnej kontroli nad ludnością, bez względu na narodowość, pozwolili tylko na działalność Komunistycznej Partii (bolszewików) Białorusi oraz Leninowskiego Komunistycznego Związku Młodzieży Białorusi. Do tego lokalne kierownictwo tych organizacji tworzyli działacze, którzy przybyli na Białostocczyznę wraz z wojskami radzieckimi. Miejscowym aktywistom, nawet byłym członkom KPZB lub KZMZB, nie ufano i powierzano im podrzędne funkcje. Okres radzieckich rządów na Białostocczyźnie przerwał 22 VI 1941 r. wybuch nowej wojny i okupacja niemiecka.
Pod rządami niemieckimi, już w lecie 1941 r., w Białymstoku utworzony został Białoruski Komitet Narodowy, na czele którego początkowo stał Czesław Chaniawka, a później Władysław Tomaszczyk. Historyk Eugeniusz Mironowicz tak pisze o celach tej organizacji: Praca białostockiego Komitetu Białoruskiego szła w trzech kierunkach: powstrzymywania antybiałoruskiej działalności polskiej policji i administracji, pomoc ludności białoruskiej dotkniętej przez wojnę oraz rozbudzanie świadomości narodowej poprzez organizowanie koncertów, odczytów, różnych form teatralnych, czytelnictwa. Komitet wydawał też białoruskojęzyczną gazetę “Nowaja Daroha”, której redaktorem naczelnym był poeta Teodor Iliaszewicz. W terenie powstawały lokalne komitety białoruskie. W lecie 1943 r. te struktury przekształciły się w Białoruskie Zjednoczenie Narodowo-Demokratyczne, będące w zasadzie strukturą partyjną. Oddziały nowej organizacji działały w Białymstoku, Białowieży, Gródku, Hajnówce, Jałówce, Michałowie i Narewce. Białostocczyznę pokryła wówczas sieć białoruskich szkół podstawowych. Ponowne przyjście wojsk radzieckich, tym razem w końcu lipca 1944 r., przerwało ten ułomny proces organizowania się Białorusinów. Działalność, na którą wyrażała zgodę okupacyjna administracja niemiecka, była ze strony białoruskiej daleko idącym kompromisem, sprowadzającym się do wyboru mniejszego zła.
Po wyzwoleniu Białostocczyzny spod okupacji niemieckiej, rozpoczął się zupełnie nowy okres w najnowszych dziejach lokalnej społeczności białoruskiej. Wskutek decyzji przywódcy Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich Józefa Stalina została ona odcięta kordonem granicznym od swego większościowego zaplecza, stając się około 150-tysięczną mniejszością narodową zamieszkującą w państwie polskim. Elita białoruska, zaangażowana wcześniej w oficjalną działalność i uwikłana we współpracę z Niemcami, opuściła region udając się na zachód. Ludzie ci uniknęli represji ze strony nowych, komunistycznych władz. Natomiast nielicznych, którzy nie wyemigrowali, szybko wyeliminowano z życia społecznego. Na przykład Jana Giełdę, byłego przewodniczącego BWRH na Sokólszczyźnie, który w czasie okupacji był dowódcą białoruskiej policji w Białymstoku, za współpracę z Niemcami skazano na karę śmierci i wyrok wykonano. Dyrektora białoruskiej szkoły w Hajnówce, Bazylego Bachara, aresztowano i wywieziono do Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Podobny los spotkał w marcu 1946 r. duchownego prawosławnego Konstantego Bajkę z Bielska Podlaskiego, prowadzącego po wojnie nauczanie religii w białoruskich szkołach.
Po wyzwoleniu Białegostoku, założyciele istniejącej przed wojną SpółdzielniPołymia”, z Konstantym Sidorowiczem na czele, podjęli na nowo trud działalności kulturalno-oświatowejtym razem w ramach Zrzeszenia Pracowników Teatru BiałoruskiegoPołymia”. Jednak białostockie władze już w 1945 r. nie pozwoliły na kontynuowanie tej białoruskiej inicjatywy.
W pierwszych powojennych latach w zasadzie tylko szkolnictwo było obszarem oficjalnej działalności narodowej Białorusinów. Niestety, już w roku szkolnym 1945/1946 polskie władze oświatowe zlikwidowały białoruskie szkoły średnie, a w następnym — także podstawowe. Nauczycielom liczącym na obronę ze strony Polskiej Partii Robotniczej nie pomagało nawet wstępowanie w szeregi tej organizacji. Realizowana przez Kuratorium Okręgu Szkolnego w Białymstoku polityka była obliczona nie tylko na zniszczenie struktur białoruskich, ale skierowana także przeciwko konkretnym osobom. Dotyczyło to m.in. ostatniego dyrektora Gimnazjum Białoruskiego w Hajnówce Bazylego Litwińczyka. Po likwidacji tej szkoły skierowano go z nakazem pracy do Ciechanowca, co w ówczesnych okolicznościach oznaczało po prostu śmierć z rąk któregoś z oddziałów polskiego podziemia zbrojnego. Litwińczyk, unikając tragicznego losu innych nauczycieli białoruskich, już nie podjął pracy w szkolnictwie.
Ostra walka o władzę między dwoma polskimi opcjami, które po wyzwoleniu negatywnie ustosunkowały się do niezależnych dążeń białoruskich, rozpoczęła proces przechodzenia Białorusinów na stronę komunistyczną. Szczególnie niewykształcona młodzież wiejska stała się przedmiotem, którym władze łatwo manipulowały. Pod wpływem prowadzonej oficjalnie propagandy Białorusini wchodzili w struktury totalitarnego państwa, ale funkcjonowali w nich jako polscy komuniści. Według centralnego kierownictwa Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej te włączanie się przedstawicieli mniejszości białoruskiej w tzw. “budowę socjalistycznej ojczyzny” było jednak zbyt wolne. Dlatego postanowiono zmienić politykę wobec mniejszości białoruskiej i już w połowie 1949 r. ponownie zezwolono na otwieranie szkół z ojczystym językiem nauczania, by przy pomocy powszechnej edukacji przyśpieszyć stworzenie tzw. “socjalistycznego społeczeństwa”. Białorusini wykorzystali tę sytuację i w ciągu kilku lat powstała na Białostocczyźnie sieć blisko 200 szkół z językiem białoruskim. Niestety, nauczano w nich przede wszystkim tzw. “treści socjalistycznych”, które ograniczały problematykę białoruską i wręcz wypaczały obiektywną wiedzę o narodzie białoruskim i stosunkach polsko-białoruskich.
Pierwszą organizacją białoruską, która rozpoczęła działalność w warunkach już w pełni ukształtowanego systemu komunistycznego, było Białoruskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne. Utworzono je na początku 1956 r. BTSK skupiło prawie całą elitę białoruskiej mniejszości narodowej w Polsce. Struktura ta, w zamierzeniach mająca być instrumentem polityki władz, połączyła w sobie dwie sprzeczne intencje. Mianowicie, komunistycznym władzom służyła do kontrolowania białoruskich inicjatyw, natomiast samym Białorusinom umożliwiała realizację podstawowych potrzeb w sferze kultury. Towarzystwo w latach sześćdziesiątych stało się organizacją masową i objęło zasięgiem działania prawie wszystkie miejscowości Białostocczyzny zamieszkiwane przez Białorusinów. Przy udziale działaczy Towarzystwa w 1966 r. utworzono w Białowieży Białoruskie Muzeum Etnograficzne. Jednak już na początku następnego dziesięciolecia zostało ono zamknięte.
Autonomiczną strukturą, powstałą prawie równocześnie z BTSK, była redakcja tygodnikaNiwa”. Pismo to, uważane przez kierownictwo BTSK za własny organ prasowy, w rzeczywistości do końca lat osiemdziesiątych podlegało Komitetowi Wojewódzkiemu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Białymstoku. Odegrało jednak bardzo ważną rolę, ponieważ przyzwyczaiło Białorusinów do ojczystego słowa pisanego. Dzięki redaktorowi naczelnemu “Niwy”, Jerzemu Wołkowyckiemu, w 1959 r. zawiązała się literacka grupa “Białowieża”, w której skupiło się środowisko białoruskich pisarzy i poetów. Pod szyldem BTSK publikowali oni swoją twórczość poetycką i literacką.
Niestety, w latach siedemdziesiątych polityka władz Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wobec mniejszości narodowych zaostrzyła się i w efekcie nawet te nieduże obszary funkcjonowania Białorusinów, jak szkolnictwo i nieprofesjonalna działalność artystyczna, zostały bardzo ograniczone. Rządy I sekretarza PZPR Edwarda Gierka doprowadziły do osłabienia działalności BTSK, likwidacji szkół z wykładowym językiem białoruskim i spowodowały poważny kryzys nauczania języka ojczystego w środowiskach białoruskich. Przyczyniły się jednak do względnej poprawy materialnego bytu ludności, a w szczególności — co należy podkreślić — zrównały status rolników z mieszkańcami miast, zapewniając im bezpłatne lecznictwo i możliwość otrzymywania emerytury za zdanie gospodarstwa na rzecz skarbu państwa. Te posunięcia sprawiły, że obecnie epoka gierkowska przez wielu Białorusinów jest oceniana pozytywnie. Kryzys ekonomiczny w Polsce, który uwidocznił się u schyłku lat siedemdziesiątych i w efekcie ustąpienie w 1980 r. ekipy Gierka przerwało dalszą redukcję białoruskości na Białostocczyźnie. Zaczął się nowy etap w rozwoju mniejszości białoruskiej w Polsce.
Wraz z wymuszoną wówczasprzez sprzeciw Polaków wobec totalitarnych rządów komunistycznychdemokratyzacją życia społeczno-politycznego i powiększeniem się obszaru wolności obywatelskich, w środowisku białoruskim do głosu doszło pokolenie młodzieży studenckiej. Nie widząc możliwości realizacji swoich potrzeb kulturalno-oświatowych w ramach BTSK studenci postanowili utworzyć Białoruskie Zrzeszenie Studentów. W pracach tej organizacji szybko zaczęło uczestniczyć kilkaset osób. Jednak w warunkach PRL każda inicjatywa, wykraczająca poza ramy narzucone przez władze, stawała się wrogą działalnością polityczną. Tak też było odebrane powołanie białoruskiej organizacji studenckiej, na której rejestrację Ministerstwo Nauki Szkolnictwa Wyższego i Techniki nie wydało zezwolenia. W warunkach konfrontacji ruchu “Solidarność” z oficjalnymi władzami polskimi, białoruscy studenci organizowali imprezy kulturalne i turystyczne, wydali dwa numery biuletynu “Apošnija Paviedamlenni BASa”. Dalsza działalność Białoruskiego Zrzeszenia Studentów została przerwana 13 XII 1981 r. wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego.
Wyzwolona w przełomowym 1981 r. idea samodzielności, samorządności oraz upodmiotowienia Białorusinów w państwie polskim nie została zdławiona restrykcjami stanu wojennego. Wprowadzone ograniczenia jedynie przytłumiły publiczną aktywność młodzieży. Studenci już w następnym roku akademickim, idąc na wymuszony kompromis z władzami, zaczęli organizować się w radach kultury, które funkcjonowały na zasadach autonomii w oficjalnie działającym Zrzeszeniu Studentów Polskich. W latach osiemdziesiątych białoruskie rady kultury powstały w Warszawie i Olsztynie, zaś w Białymstoku utworzono wspólnie z Litwinami Białorusko-Litewską Radę Kultury Studentów. Młodzież studencka organizowała wiele imprez rozrywkowych i oświatowych, wydawała biuletyn “Sustreczy”. Najważniejszą formą działalności była jednak samoedukacja — wręcz odkrywanie i przywracanie białoruskich tradycji narodowych.
Inną inicjatywą wyzwolenia się części elit białoruskich spod nadzoru aparatu komunistycznego była próba powołania Stowarzyszenia Opieki Nad Zabytkami i Rozwojem Białoruskiej Kultury Materialnej w Polsce. Jednak władze w styczniu 1983 r. nie wyraziły zgody na działalność tej organizacji. Podobnie nieprzychylnie ustosunkowało się prezydium BTSK. Reakcją władz i samego BTSK na wzmożenie się aktywności opozycji białoruskiej było powołanie przy Towarzystwie, już w końcu 1983 r., Społecznego Komitetu Budowy Muzeum Białoruskiego. Przekształcił się on później w Społeczny Komitet Budowy Muzeum Zabytków Kultury Białoruskiej i Ruchu Rewolucyjnego w Hajnówce i został zarejestrowany jako stowarzyszenie w 1984 r.
Fenomenem wśród mniejszości narodowych w Polsce była poza cenzuralna działalność wydawnicza Białorusinów. Jeszcze w końcu 1980 r. w Białymstoku powstało Białoruskie Niezależne Wydawnictwo, które opublikowało m.in. kilka numerów periodyku “Biełaruskija Dakumenty”. Pod koniec lat osiemdziesiątych kontynuowało tę działalność wydawnictwo “Bierah”.
Dużym wydarzeniem dla białoruskiej mniejszości narodowej był Zjazd Studentów Białoruskich, który odbył się 28 III 1987 r. w Bielsku Podlaskim. Pokazał on, że młode pokolenie, mimo przeciwności ze strony państwa komunistycznego, będzie konsekwentnie dążyć do zaspokojenia własnych potrzeb i to na gruncie narodowym. Postanowiono wówczas utworzyć samodzielną organizację — Białoruskie Zrzeszenie Studentów.
Wraz z rozkładem struktur komunistycznych w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej studenci wystąpili do władz z wnioskiem o zarejestrowanie BZS, co nastąpiło dopiero 29 XI 1988 r. W powojennej Polsce zaczęła legalnie działać druga obok BTSK organizacja białoruska, która miała koła w Białymstoku, Warszawie, Olsztynie, Gdańsku i Lublinie.
Całkowicie nowe możliwości otworzyły się w 1989 r. — po ustaleniach tzw. okrągłego stołu, czyli kompromisu kierownictwa PZPR i ruchuSolidarność”. Wybory do Sejmu i Senatu w czerwcu 1989 r. ukazały, że Białorusini mogą odegrać na Białostocczyźnie także rolę polityczną. W lutym następnego roku utworzono partię polityczną — Białoruski Zjednoczenie Demokratyczne. Jej pierwszym przewodniczącym został wybrany Sokrat Janowicz.
Na początku lat dziewięćdziesiątych działacze BZD wyszli z propozycją utworzenia jednego forum białoruskiego w postaci Rady Organizacji Białoruskich, które wypracowywałoby zasadnicze kierunki rozwoju społeczności białoruskiej. Jednak ta inicjatywa szybko została odrzucona przez kierownictwo BTSK, a inne organizacje białoruskie utworzyły Związek Białoruski w Rzeczypospolitej Polskiej.
W latach dziewięćdziesiątych w Białymstoku powstało kilka organizacji: Rada Programowa TygodnikaNiwa”, Związek Młodzieży Białoruskiej, Stowarzyszenie Dziennikarzy Białoruskich, Białoruskie Towarzystwo Historyczne, Białoruskie Towarzystwo Oświatowe, Stowarzyszenie Villa Sokrates. Skupiły one ludzi o konkretnych zainteresowaniach. Mimo braku publicznych instytucji, finansowanych z budżetu państwa lub przez samorządy terytorialne, organizacje te prowadzą działalność na wysokim poziomie, konkurencyjną w stosunku do polskich struktur. Ostatnie dziesięciolecie pokazało żywotność społeczności białoruskiej powoli tworzącej instytucjonalne zręby życia narodowego. 

Bibliografia
            Bazyliuk Maryja, Daroha Jauhiena Chliabcewicza z Żyrowic i Kliejnik u szyroki swiet, w: “Biełaruski kaliandar na 1989 hod”, Biełastok 1989, ss. 52-58.
            Bergman Aleksandra, Sprawy białoruskie w II Rzeczypospolitej, Warszawa 1984, ss. 287.
Choruży Wiesław, Działalność Białoruskiej Włościańsko-Robotniczej Hromady w powiecie białostockim, bielskim i sokólskim w latach 1925-1927, w: “Białoruskie Zeszyty Historyczne”, 1994, nr 1, ss. 40-61.
Czerepica Walery, Związki rewolucjonistów Białorusi i Polski w latach 70-80 XIX wieku, Warszawa 1985, ss. 160.
Kalina Jerzy, Bractwo Włościan Białorusinów, w: “Białoruskie Zeszyty Historyczne”, 1994, nr 1, ss. 29-38.
Karpiuk Aleksander, Białoruskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne w latach 1956-1970, w: “Białoruskie Zeszyty Historyczne”, 1994, nr 1, ss. 85-109.
Majecki Henryk, Działalność Białoruskiego Włościańsko-Robotniczego Klubu Poselskiego na Białostocczyźnie w latach 1928-1930, w: Studia polsko-litewsko-białoruskie, pod red. J.Tomaszewskiego, E.Smułkowej i H.Majeckiego, Warszawa 1988, ss. 219-230.
Majecki Henryk, Działalność Towarzystwa Szkoły Białoruskiej na Białostocczyźnie, w: Studia polsko-litewsko-białoruskie, pod red. J.Tomaszewskiego, E.Smułkowej i H.Majeckiego, Warszawa 1988, ss. 201-218.
Matus Irena, Biblioteki-czytelnie im. Florentego Pawlenkowa i towarzystwa kredytowe w białoruskich wsiach Podlasia na początku XX wieku, w: “Białoruskie Zeszyty Historyczne”, 1994, nr 1, ss. 9-18.
Mironowicz Eugeniusz, Białorusini w Polsce 1944-1949, Warszawa 1993, s. 219.
 Powstanie i działalność Białoruskiej Włościańsko-Robotniczej Hromady na Białostocczyźnie, Białystok 1973, s. 169.
Wysocki Roman, Spółdzielczość białoruska na terenie województwa białostockiego w latach 1919-1939, w: “Białostocczyzna”, nr 1/1996, ss. 39-47.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne posty