poniedziałek, 26 września 2011

Dwujęzyczne tablice w gminie Orla


TVP Białystok, Obiektyw, 26.09.2011.

W podlaskiej gminie Orla montowane są nowe tablice z nazwami miejscowości w dwóch językach - polskim i białoruskim. Na razie tylko w trzech miejscowościach: Orla, Spiczki i Dydule. Wymianę tablic finansuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (koszt: 89 tys. złotych). Sprawa nie wywołała -
 jak na razie - większych emocji. Oby tak dalej. Całkiem przecież niedawno w gminie Puńsk (też woj. podlaskie) doszło do zniszczenia tablic w języku litewskim. A i w samej Orli miał miejsce haniebny incydent. Budynek synagogi zamalowano swastykami i napisami w rodzaju "Żydzi do gazu" czy "Polska dla Polaków". Warto przypomnieć, że Żydzi stanowili przed wojną zdecydowaną większość mieszkańców Orli.
Licho nie śpi i trudno przewidzieć, jaka będzie reakcja na tablice z napisami dwujęzycznymi. Zwłaszcza, że nawet miejscowa ludność pochodzenia białoruskiego nie przyjęła ich wcale entuzjastycznie. Jej zdaniem, na tablicach powinna być nazwa "Wuorla", a nie "Orlja". Zgodnie z wymową tej nazwy przez mieszkańców Orli, odbiegającą od literackiego języka białoruskiego. To jest zresztą głębszy problem. Według niektórych specjalistów, mieszkańcy Orli mają pochodzenie ukraińskie, a nie białoruskie. Choć w spisie powszechnym podawali narodowość białoruską. Używana przez nich gwara jest jednak zaliczana do gwar północnoukraińskich. I stąd taka, a nie inna wymowa nazwy miejscowości Orla.
Tak więc te tablice mało komu były potrzebne i nikogo chyba nie uszczęśliwiły. Wyrzucono pieniądze w błoto. O treści napisów decydowali językoznawcy, a nie mieszkańcy Orli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz